Alimenty

Czy bezrobotny rodzic musi płacić alimenty? Radca prawny wyjaśnia

Czy bezrobotny rodzic musi płacić alimenty? 

Nie pracuję, więc nie mam z czego płacić alimentów” – to argument, który pojawia się w sprawach rodzinnych bardzo często. Czy jednak pozostawanie bez pracy rzeczywiście oznacza, że rodzic nie musi łożyć na utrzymanie swojego dziecka?

Nie. Sam fakt bycia bezrobotnym nie zwalnia rodzica z obowiązku alimentacyjnego.

Obowiązek utrzymania dziecka wynika bowiem z samego faktu jego istnienia i co do zasady spoczywa na obojgu rodzicach. Sytuacja zawodowa rodzica może mieć wpływ na wysokość alimentów, ale nie oznacza automatycznie, że obowiązek ten przestaje istnieć. Czytając dalej dowiesz się:

Wysokość dochodu a możliwości zarobkowe rodzica zobowiązanego do alimentów.

Bezrobotny nie zawsze oznacza niezdolny do płacenia alimentów

A co, jeśli rodzic zobowiązany do płacenia alimentów celowo nie pracuje?

Czy dziecko będzie ponosić konsekwencje za decyzję rodzica o pozostawaniu bezrobotnym

Co jeśli rodzic zobowiązany do płacenia alimentów naprawdę nie może znaleźć pracy?

„Nie mam pracy” to nie to samo co „nie mam żadnych możliwości”

Czy rodzic może być zobowiązany do płacenia alimentów, nawet wtedy gdy ma bardzo niski dochód?

Rodzic który stracił pracę ma już ma zasądzone alimenty?

 

Wysokość dochodu a możliwości zarobkowe rodzica zobowiązanego do alimentów.

Jedną z najważniejszych zasad przy ustaleniu wysokości alimentów zawiera art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zgodnie z tym przepisem zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości osoby zobowiązanej.

I właśnie sformułowanie „możliwości zarobkowe” ma tutaj ogromne znaczenie.

Sąd nie ogranicza się bowiem wyłącznie do sprawdzenia, czy rodzic w dniu rozprawy otrzymuje wynagrodzenie. Może oceniać również, jakie dochody rodzic mógłby osiągać przy wykorzystaniu swoich kwalifikacji, doświadczenia zawodowego, wieku, stanu rynku pracy czy posiadanych umiejętności.

W praktyce oznacza to, że osoba bezrobotna nie zawsze może skutecznie argumentować: „nie mam pensji, więc nie stać mnie na alimenty

Bezrobotny nie zawsze oznacza niezdolny do płacenia alimentów

Trzeba bowiem odróżnić dwie zupełnie różne sytuacje.

Pierwsza to rodzic, który rzeczywiście pozostaje bez pracy i podejmuje realne starania o jej znalezienie, a jego sytuacja finansowa jest trudna i niezależna od jego woli.

Druga to osoba, która formalnie nie pracuje, ale jednocześnie nie wykorzystuje swoich możliwości zarobowych, przykładowo odrzuca dostępne oferty pracy, rezygnuje z zatrudnienia bez uzasadnionej przyczyny albo celowo pozostaje bez dochodów, aby wykazywać przed sądem, że nie ma z czego płacić alimentów.

W tym drugim przypadku samo przedstawienie zaświadczenia o pozostawaniu bezrobotnym może okazać się niewystarczające.

A co, jeśli rodzic zobowiązany do płacenia alimentów celowo nie pracuje?

To jeden z istotniejszych problemów pojawiających się w sprawach o alimenty.

Wyobraźmy sobie rodzica, który przez wiele lat pracował w określonym zawodzie i osiągał przyzwoite wynagrodzenie. Po zainicjowaniu postępowania o ustalenie alimentów przestaje pracować albo podejmuje jedynie dorywcze, znacznie gorzej płatne zajęcia. Następnie wskazuje przed sądem, że jego dochód wynosi obecnie niewiele albo że pozostaje bezrobotny.

Samo wykazanie aktualnego dochodu nie musi jednak przesądzać o wysokości alimentów.

Sąd może badać, z jakiego powodu rodzic pozostaje bez pracy, jakie ma kwalifikacje, jakie zatrudnienie wykonywał wcześniej oraz czy rzeczywiście podejmuje działania zmierzające do poprawy swojej sytuacji finansowej.

Nie chodzi przy tym o „karanie” rodzica za utratę pracy. Chodzi o ustalenie, czy deklarowany brak dochodów rzeczywiście odpowiada jego obiektywnym możliwościom.

Czy dziecko będzie ponosić konsekwencje za decyzję rodzica o pozostawaniu bezrobotnym

W sprawach alimentacyjnych szczególne znaczenie ma również sytuacja samego dziecka.

Koszty jego utrzymania nie znikają tylko dlatego, że jeden z rodziców stracił pracę. Dziecko nadal musi mieć zapewniony przysłowiowy dach nad głową, wyżywienie, odzież, edukację, leczenie, środki higieniczne, a niejednokrotnie również zajęcia dodatkowe czy inne wydatki związane z jego prawidłowym rozwojem.

Dlatego też brak zatrudnienia jednego z rodziców nie może automatycznie prowadzić do przerzucenia całego ciężaru utrzymania dziecka na drugiego rodzica.

Sąd każdorazowo powinien ocenić zarówno usprawiedliwione potrzeby dziecka, jak i sytuacje obojga rodziców. O tym jakie koszty utrzymania dziecka sąd bierze pod uwagę przeczytasz tutaj

Co jeśli rodzic zobowiązany do płacenia alimentów naprawdę nie może znaleźć pracy?

Oczywiście nie każda osoba bezrobotna ukrywa dochody czy celowo uchyla się od pracy.

Może zdarzyć się sytuacja, w której rodzic rzeczywiście nie może znaleźć zatrudnienia, przykładowo ze względu na brak odpowiednich ofert pracy w miejscu zamieszkania, ograniczone kwalifikacje, wiek czy inne obiektywne okoliczności.

W takim przypadku jego rzeczywista sytuacja może mieć wpływ na wysokość alimentów.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że alimenty wyniosą 0 zł.

Sąd powinien bowiem dokonać oceny całokształtu sytuacji: potrzeb dziecka, możliwości zarobkowych i majątkowych rodzica zobowiązanego oraz udziału drugiego rodzica w wykonywaniu obowiązku alimentacyjnego.

„Nie mam pracy” to nie to samo co „nie mam żadnych możliwości”

To rozróżnienie jest szczególnie ważne.

Roszczenie alimentacyjne nie opiera się wyłącznie na prostym zestawieniu:

Dochód rodzica = wysokość alimentów

Znaczenie mają przede wszystkim możliwości zarobkowe i majątkowe, a więc również to, jakie dochody rodzic jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swoich realnych możliwości.

Dlatego w postępowaniu o alimenty znaczenie mogą mieć m.in. informacje dotyczące wcześniejszego zatrudnienia, wykonywanego zawodu, wykształcenia, kwalifikacji, doświadczenia zawodowego czy podejmowanych prób znalezienia pracy.

Istotne mogą być również okoliczności wskazujące na posiadany majątek albo inne źródła utrzymania.

Czy rodzic może być zobowiązany do płacenia alimentów, nawet wtedy gdy ma bardzo niski dochód?

Tak.

Obowiązek alimentacyjny nie oznacza jednak, że rodzic ma zostać pozbawiony środków koniecznych do własnego utrzymania. Sąd musi znaleźć odpowiednią równowagę pomiędzy potrzebami dziecka a możliwościami zobowiązanego.

Nie można jednak zapominać, że rodzice są zobowiązani do zapewnienia dziecku utrzymania stosowanie do swoich możliwości. Jeżeli jeden z rodziców w większym zakresie realizuje obowiązek alimentacyjny poprzez osobiste starania o utrzymanie i wychowanie dziecka, może to również wpływać na zakres świadczeń pieniężnych drugiego rodzica. Wynika to wprost z art. 135 § 2 k.r.o.

Rodzic który stracił pracę ma już ma zasądzone alimenty?

Tutaj sytuacja wygląda jeszcze inaczej.

Jeżeli istnieje prawomocne orzeczenie sądu albo ugoda określająca wysokość alimentów, samo utracenie pracy nie powoduje automatycznego wygaśnięcia obowiązku płacenia alimentów.

Jeżeli sytuacja rodzica uległa istotnej zmianie, właściwą drogą może być wystąpienie do sądu z żądaniem odpowiedniej zmiany obowiązku alimentacyjnego. Nie można natomiast samodzielnie uznać, że skoro rodzic stracił pracę, to od tego momentu nie musi już płacić zasądzonej kwoty.

To bardzo istotne, ponieważ powstające w ten sposób zaległości alimentacyjne mogą być następnie dochodzone w postepowaniu egzekucyjnym. O tym jakie są minimalne alimenty na dziecko przeczytasz tutaj

Podsumowując

Bezrobotny rodzic może być zobowiązany do płacenia alimentów.

Samo pozostawanie bez pracy nie powoduje bowiem automatycznego zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego. W postępowaniu alimentacyjnym znaczenie ma nie tylko aktualny dochód rodzica, lecz przede wszystkim jego rzeczywiste możliwości zarobkowe i majątkowe, a także usprawiedliwione potrzeby dziecka.

Szczególnie istotne jest ustalenie czy brak dochodów wynika z obiektywnych okoliczności, czy też jest konsekwencją decyzji samego rodzica.

Dlatego w sprawach alimentacyjnych warto patrzeć szerzej niż tylko na zaświadczenie o zatrudnieniu lub jego braku. Brak pensji nie zawsze oznacza brak możliwości zarobkowych, a bezrobocie nie jest automatycznym „zwolnieniem” z alimentów.

Zapraszam Cię do zapozania z zakresem usług świadczonych przez mnie, który znajdziesz tutaj

Czy bezrobotny rodzic musi płacić alimenty? Radca prawny wyjaśniaObszar działania: Niegowa, Koniecpol, Szczekociny, Włodowice, Siewierz, Ogrodzieniec, Olkusz, Katowice, Częstochowa, Poręba, Poraj, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin, Zawiercie, Myszków, Żarki, Lelów



Dodano: 13 sierpnia 2026 Wyświetleń: 22 Radca prawny Arleta Dub-Brych
Wstecz

Kancelaria Radcy Prawnego
Arleta Dub-Brych w Zawierciu

ul. Władysława Stanisława Reymonta 2/3
42-400 Zawiercie

Godziny otwarcia:

Poniedziałek: 9-17
Wtorek: 9-20
Środa: 9-18
Czwartek: 9-16
Piątek: 9-15

Soboty oraz inne godziny - tylko po wcześniejszym
telefonicznym uzgodnieniu spotkania.

Kancelaria Radcy Prawnego
Arleta Dub-Brych w Lelowie

ul. Brzozowa 28
42-235 Lelów

Godziny otwarcia - Klienci przyjmowani są tylko po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu spotkania.

 

tel. kom. 883 768 968

e-mail: biuro@legeartis-kancelaria.pl

Z uwagi na częste wyjazdy do Sądu proszę o wcześniejsze
ustalenie terminu spotkania pod wskazanym numerem telefonu
lub za pomocą adresu poczty elektronicznej.

 

Top